Pamiętnik

Pamiętnik z Podróży: Prawdziwe irańskie feministki

Destinations

Iran

Joanna Horanin

Podoba ci się moja strona?

Current condition

Pogoda Iran

Bezchmurnie

19

Temperatura

Czuje się jak 19😞

1

Indeks UV

Niski

1

Indeks jakości powietrza

Dobra

Ostatnia aktualizacja o 19.04.2024, 18:45

Cześć, jestem Asia, autorka bloga The Blond Travels. W świecie Tajlandii i Portugalii czuję się jak ryba w wodzie - nie bez powodu! Tajlandię odkrywam od przeszło dekady, a w Portugalii jestem na dobre już od 6 lat. Moją misją jest wspierać Marzycieli - takich jak Ty - w odkrywaniu tych fascynujących krajów oraz pomagać zakochanym w nich znaleźć swoje własne miejsce na ziemi, i to najlepiej na stałe! Razem odkryjmy te unikatowe zakątki świata.

Ale cudowny poranek.
W hostelu przy śniadaniu nawiązałam krótką pogawędkę z 2 młodymi Irankami, które tutaj pracują.

‘On nie chciał ze mną być. Chciał być tylko ‘friends with benefits’’ – prawie się kurde zadławiłam herbatą. To znaczy, że oni tutaj TO robią przed ślubem?? Wychodzi na to, że kobiety w Iranie mają te same problemy co Europejki. To w sumie dziwne, że o muzułmanach zawsze się myśli w kategoriach dziewic, prawiczków, aranżowanych małżeństw. A przecież to też są ludzie żyjący w dobie internetu, hollywoodzkich filmów i książkowych romansów.

Myślałam, że sprawy damsko – męskie to tutaj temat tabu. Okazuje się, że młode Iranki wcale nie chcą być uziemione w kuchniach.

‘Nie chcę nikomu matkować. Dobrze mi samej i chcę się skupić na sobie’ – powiedziała jedna z nich, kiedy zapytałam ją czy ma chłopaka. M. żyje z kotem, jest kustoszem w galerii i dorabia sobie jako przewodnik wycieczek i nie zamierza wychodzić za mąż. Mówi, że ma dość facetów i ich potrzeb, jest też perfekcjonistką i dla niej liczy się każdy szczegół u potencjalnego kandydata do jej serca. Nie znalazła do tej pory swojego ideału.

Nasza rozmowa ciągnęła się jeszcze długo. Rozmawiałyśmy o Tinderze (oni tutaj też go mają. ‘Trzeba tylko założyć VPN’ – dodała S.), o farbowaniu włosów, o systemie kastowym w Indiach.

Szczerze? Przy nich czułam się nieco nie-doedukowana i jak ktoś, kto o związkach damsko-męskich słyszy po raz pierwszy. Może to różnica wieku, a może także to, że obie dziewczyny otwarcie mówiły o tym, czego chcą od życia.

Spotkałam prawdziwe irańskie feministki.