Życie za granicą

Jak zamieszkać w Tajlandii: Opieka zdrowotna

Destinations

Tajlandia

Joanna Horanin

Podoba ci się moja strona?

Current condition

Pogoda Tajlandia

Częściowe zachmurzenie

30

Temperatura

Czuje się jak 33.1🥵

1

Indeks UV

Niski

3

Indeks jakości powietrza

Niezdrowa dla osób wrażliwych

Ostatnia aktualizacja o 2.03.2024, 12:45

Cześć! 👋 Jestem Asia, autorka bloga The Blond Travels. Jeśli uważasz, że moje artykuły są pomocne, będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli dołączysz do mnie na Instagramie lub . Wsparcie od czytelników takich jak Ty wiele dla mnie znaczy i pomaga utrzymać tę stronę przy życiu. Dziękuję! 🙏

Większość osób, które nigdy nie były w Tajlandii, kiedy myśli o tutejszej opiece zdrowotnej, na pewno wyobraża sobie brudne, obdrapane szpitale, pijanych lekarzy, pacjentów chorych na dengę, leżących w okropnie wyglądających pokojach… Normalna apokalipsa służby zdrowia.

Nic nie mogłoby jednak być dalsze od prawdy. Tajskie szpitale bowiem świecą przykładem dla innych krajów. Tak, płaci się tutaj za większość rzeczy, ale standard opieki i szybkość z jaką można zobaczyć się z lekarzem może zaskoczyć niejednego Europejczyka.

“Jak zamieszkać w Tajlandii – poradnik praktyczny” to książka dla tych, którzy myślą o wyjeździe i zamieszkaniu w tropikach. Dowiesz się z niej jaka wiza będzie dla ciebie najlepsza, co możesz legalnie robić w Tajlandii, jak znaleźć mieszkanie i jak z łatwością osiąść w tropikach na stałe. Już dzisiaj pomogę ci spełnić marzenia. Dowiedz się więcej! →

Opieka medyczna w Tajlandii

Parę lat temu, na Koh Phangan, pierwszy raz zetknęłam się z tajską służbą zdrowia. Zaczeło się niewinnie – od ugryzienia komara na nodze, które poźniej nieświadomie rozdrapałam. Wystarczyło, że spadł deszcz i wylały studzienki a ja wdepnełam parę razy w jedną lub dwie kałuże i BUM – infekcja murowana.

Na Koh Phangan, podobnie jak w innych turystycznych miejscach, roi się od prywatnych przychodni, wiec wybrałam jedną na głównej ulicy i tam się udałam. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy odkryłam, że wszyscy, począwszy od pielęgniarki, a skończywszy na pani doktor, mówili po angielsku, byli cudownie mili i pomocni, a cała przychodnia była nieskazitelnie czysta. Natychmiast dostałam antybiotyki i podłączono mnie do kroplówki. Dostałam leki na kolejny dzień i założono mi opatrunek. Cena całej procedury – 1000 Bahtów.

Chcesz zamieszkać w Tajlandii?

Zapisz się do newslettera The Blond Travels i otrzymuj porady, ciekawostki i informacje dotyczące życia w Tajlandii.

    We won’t send you spam. Unsubscribe at any time.

    Oczywiście, przyjezdni z zachodu mają ułatwione zadanie – mamy pieniądze, a co za tym idzie dostęp do lepszej opieki. Jeżeli masz odpowiednie ubezpieczenie, korzystanie z pomocy medycznej w szpitalu, czy w przychodni nie powinno stanowić problemu.

    Przychodnie i lekarz pierwszego kontaktu

    W Tajlandii znajdziesz wiele przychodni, gdzie bez większych problemów możesz zobaczyć się z lekarzem lub specjalistą. Są to oczywiście przychodnie prywatne i musisz liczyć się z tym, że każda wizyta i badanie będzie Cię kosztować.

    Lekarza pierwszego kontaktu nie możesz sobie oficjalnie wybrać. Przychodnie natomiast możesz wyszukać w internecie lub na forach internetowych (polecam grupy Facebookowe dla ekspatów) i udać się do tej polecanej przez innych. Najczęściej jednak z każdym mniejszym lub większym bólem ekspaci chodzą do lokalnych szpitali, gdzie opieka jest naprawdę na najwyższym poziomie.

    Szpitale w Tajlandii

    Od kiedy przeprowadziłam się do Chiang Mai zdarzyło mi się bywać w tutejszych szpitalach. Parę razy miałam infekcje, raz czy dwa musiałam iść na badania do aplikacji o wizę, i niestety paru moich znajomych też skończyło w szpitalach z takiego czy innego powodu. Za każdym razem było to przyjemne (jak na takie przypadki) doświadczenie.

    Prywatne szpitale wyrastają w Tajlandii jak grzyby po deszczu. Coraz więcej jest tutaj turystów i expatów, którzy przyjeżdżają do Tajlandii ze względu na tanią opiekę zdrowotną. Szpitale, przynajmniej te w większych miastach, są w pełni wyposażone, cały personel mówi po angielsku i w zasadzie można się tutaj leczyć na niemal wszystko. Oczywiście nie jest to darmowe i zależnie od szpitala możemy zapłacić od 500 do 1000 Bahtów za konsultację z lekarzem i dodatkowo około 200-500 Bahtów za badania krwi. Pobyt w szpital w Chiang Mai w pokoju dla jednej osoby, z łazienką, telewizorem, lodówką, to koszt około 2000 Bahtów za dobę.

    Szpitale w większych miastach oferują kompleksową opiekę i nie służą tylko do nagłych wypadków. Możesz tam zobaczyć się ze specjalistą bez skierowania lub zrobić sobie potrzebne badania. Wystarczy, że podejdziesz do recepcji i powiesz pielęgniarce z jakim lekarzem chcesz się widzieć lub jakie testy zrobić. W zależności od dostępności danego lekarza będziesz musiał poczekać parę dni na wizytę lub tylko parę godzin. Najważniejsze jest to, że w Tajlandii nie czeka się miesiącami w kolejkach.

    Przed wizytą pielęgniarka zada Ci parę podstawowych pytań, sprawdzi Twoją temperaturę, zważy i zmierzy. Wszelkie wyniki badań będziesz mógł odebrać bezpośredniu lub zostaną one wysłane do Ciebie na email.


    Nie zapomnij, że mój ebook – Jak zamieszkać w Tajlandii – Przewodnik Praktyczny – jest dostępny już teraz. Znajdziesz tam wszystko to, co musisz wiedzieć przed przeprowadzką do Tajlandii!
    Jeżeli chcesz to wszystko rzucić i wyjechać w tropiki, to ten ebook będzie pierwszym krokiem ku spełnieniu marzeń.
    Ebook dostępny jest tutaj.


    Leki i recepty

    Po wizycie u lekarza najprawdopodobniej dostaniesz do zrealizowania receptę, w szczególności jeżeli wizyta odbyła się w szpitalu. Szpitale przeważnie mają swoje apteki, które znajdują się w budynku. W wielu miejscach za receptę i wizytę płacisz w kasach znajdujących się obok siebie. Ceny leków są tam wyższe niż w normalnych aptekach. Warto sprawdzić najpierw co lekarz Ci wypisał. Często wraz z potrzebnymi medykamentami wypisuje się również zbędne witaminy, których wcale nie musisz wykupywać.

    Leki, które dostajesz na receptę w szpitalu są bezpieczne i nie musisz się niczego obawiać. W aptekach za to często dostaniesz rzeczy, które w Europie dostaje się tylko na receptę. Antybiotyki w Tajlandii sprzedaje się jak cukierki, podobnie jak środki antykoncepcyjne i hormonalne. Silniejsze środki odurzające były do niedawna dość powszechne. Obecnie nie sprzedaje się ich w większości miejsc i te, które dostaniesz w podejrzanych aptekach na Kao San mogą nie być bezpieczne.

    Tabletki i jakiekolwiek inne leki, które bierzesz regularnie możesz prawdopodobnie dostać także w Tajlandii. Czasami występują one pod inną nazwą (tak jest w przypadku np. środków antykoncepcyjnych) dlatego ważne jest, aby wziąć ze sobą ulotki i pokazać je farmaceucie lub lekarzowi, którzy znajdą dla Ciebie odpowiednik.

    Ubezpieczenia

    Oczywiście, jeśli nie przyjeżdżamy tutaj wyłącznie na leczenie, należy przede wszystkim uważać, żeby w takim szpitalu czy przychodni nie wylądować, ale jak już nam się zdarzy to należy pamiętać o najważniejszym – ubezpieczeniu.

    Dla tych, którzy przyjeżdżają do Tajlandii w celach turystycznych najlepsze ubezpieczenie to oczywiście ubezpieczenie turystyczne. W internecie pełno jest bardzo dobrych ofert takich ubezpieczeń. Przy zakupie należy pamiętać, że jeśli planujesz nurkowanie, wspinaczkę, albo jakiekolwiek inne sporty ekstremalne, to koszt ubezpieczenia wzrośnie. Nie radziłabym ukrywać takich planów, tylko dlatego, żeby zapłacić mniej.

    Ubezpieczenie podróżnicze jest też bardzo przydatne w przypadku odwołania lotów, zgubienia bagażu, czy też kradzieży. W przypadku problemów ze zdrowiem ubezpieczenie pokrywa tylko wypadki, lub nagłe zachorowania (jak np. dengę), nie związane ze wcześniejszymi zachorowaniami. Należy też pamiętać, że niektóre firmy ubezpieczeniowe nie pokrywają wydatków związanych z wypadkami drogowymi, jeśli prowadziliśmy pojazd bez ważnego prawa jazdy (sprawdź dokładnie jakie jest prawo dotyczące prowadzenia skutera w kraju, w którym wykupujesz ubezpieczenie).

    Dla ekspatów

    Jeśli mamy w planach zamieszkać na dłużej w Tajlandii, dobrze jest wykupić sobie specjalne ubezpieczenie dla expatów. Niestety, koszt takiego ubezpieczenia na rok jest dość wysoki (około 5000 złotych), ale pokrywa on większość wydatków na badania i pobyty w szpitalach. Na przykład Cigna oferuje ubezpieczenie, które pokryje wszystkie koszty związane z chemioterapią, lub poważniejszymi zabiegami. Dobrze jest też przyjrzeć się ubezpieczeniom tajskim, które oferują opiekę dentystyczną, a nawet urlop macierzyński i są stosunkowo tanie w porównaniu z innymi ubezpieczeniami. W Polsce podobne ubezpieczenie oferuje PZU, ale radziłabym prównać ceny najpierw z międzynarodowymi firmami.

    Dla turystów

    Ubezpieczenia turystyczne są o wiele tańsze niż te dla ekspatów, ponieważ przeważnie ważne są tylko parę miesięcy. Ja wykupiłam sobie ubezpieczenie z SafetyWing, które kosztowało mnie 40 Euro za miesiąc. Jednak można to zrobić taniej. Ponieważ Polacy podróżują coraz częściej dużo jest firm, które oferują tanie ubezpieczenia na określony ktrótki czas. Tutaj mogę wymienić: Allianz Direct, Warta czy MBank. W internecie wiele jest mało znanych, tańszych firm i należy najpierw sprawdzić ich autentyczność zanim zdecydujemy się wykupić polisę.

    O ubezpieczeniach turystycznych przeczytasz tutaj.

    Gdziekolwiek prowadzi Twoja podróż: Nieodebrane loty, zgubione telefony lub nagła choroba mogą łatwo uszczuplić konto bankowe i zrujnować wakacje. Właśnie dlatego korzystam z usług World Nomads. Ubezpieczenie podróżne →

    Dla nomadów

    Obecnie na polskim rynku nie ma w ogóle opcji dla cyfrowych nomadów. Zagranica także nas nie rozpieszcza pod tym względem. Oczywiście, zawsze można wybrać ubezpieczenie turystyczne, ale problem polega na tym, że przy próbie ubiegania się o zwrot kosztów ubezpieczyciel na pewno poprosi o kopię biletu powrotnego do kraju zamieszkania, czego najczęściej nomadzi nie posiadają. Najlepszym rozwiązaniem jest World Nomads – firma, która ubezpiecza od każdej ewentualności i która nigdy nie wymaga dodatkowych biletów, oprócz zaświadczenia ze szpitala lub od firmy lotniczej.
    Wspomniany już SafetyWing również oferuje takie rozwiązania.

    O ubezpieczeniach dla cyfrowych nomadów przeczytasz w tym poście.

    O czym jeszcze należy pamiętać?

    • W razie wypadku możesz liczyć na pogotowie (numer 1554). Jeżeli nie pracujesz w Tajlandii legalnie, będziesz musiał za wszystko zapłacić z własnej kieszeni (lub z kieszeni ubezpieczyciela).
    • Możliwe są wizyty domowe. Nie ma jednak jednego dostępnego ogólnie numeru telefonu i będziesz musiał wypytać się wśród znajomych lub na grupach na Facebooku o polecanych lekarzy, którzy mogą przyjechać do Ciebie do domu.
    • Tak naprawdę wszelkie informacje dotyczące lekarzy w większych miastach możesz z łatwością wyszukać w internecie. Największe i najlepsze szpitale mają strony po angielsku, gdzie często możesz przeczytać dane na temat lekarzy, cen, a nawet umówić się na spotkanie.