Podróże

Wszystko co musisz wiedzieć o wycieczce nad Wodospad Erawan

Destinations

Kanchanaburi

Joanna Horanin

Podoba ci się moja strona?

Current condition

Pogoda Kanchanaburi

Częściowe zachmurzenie

39.7

Temperatura

Czuje się jak 40.4🫠

9

Indeks UV

Bardzo wysoki

1

Indeks jakości powietrza

Dobra

Ostatnia aktualizacja o 4.03.2024, 07:00

Cześć! 👋 Jestem Asia, autorka bloga The Blond Travels. Jeśli uważasz, że moje artykuły są pomocne, będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli dołączysz do mnie na Instagramie lub . Wsparcie od czytelników takich jak Ty wiele dla mnie znaczy i pomaga utrzymać tę stronę przy życiu. Dziękuję! 🙏

Jeżeli nie jesteś zainteresowany historią Kolei Śmierci, czy Piekielna Przełęcz w ogóle Cię nie fascynuje (chociaż naprawdę polecam przejażdżkę pociągiem), to wycieczka do Wodospadu Erawan na pewno będzie warta wyprawy do Kanchanaburi. Można łatwo dostać się tam z miasta motorem. Ja tak właśnie zrobiłam. Było to świetne przeżycie.

Wodospad Erawan to prawdopodobniej jedno z najpiękniejszych miejsce w Tajlandii. Wygląda jak z bajki, a kiedy słońce przebija przez gałęzie drzew i sprawia, że turkusowa woda mieni się i błyszczy, można niemal zobaczyć pluskające się tam nimfy i duszki, które według Tajów zamieszkują tamte terreny. Zdjęcia znalezione w internecie nie oddają piękna tego miejsca. Pomimo tłumów można nadal cieszyć się spokojnym trekingiem w górę wodospadu i znaleźć przyjemne, ciche miejsce tylko dla siebie.

Odwiedziałam Kanchanaburi w czerwcu. Podczas mojego pobytu pogoda była wspaniała. Pomimo pory deszczowej, było słonecznie i gorąco. Dlatego w ogóle nie martwiłam się o wyprawę skuterową do Wodospadu Erawan. Wycieczka zajęła mi cały dzień. Droga była nudnawa i długa. Nie była to na pewno najlepsza skuterowa wyprawa jaką kiedykolwiek odbyłam w Tajlandii, ale pozwoliła mi na zobaczenie wszystkiego na własnych warunkach, co zawsze bardzo doceniam.

Wodospad Erawan – Co w nim takiego specjalnego?

Wodospad Erawan znajduje się w Parku Narodowym Erawan, jednym z najsłynniejszych w Tajlandii, założonym w 1975 roku. Jego nazwa pochodzi od 3-głowego boga z religii hinduskiej, którego górna część wodospadu ma przypominać.

Okolice parku są domem dla wielu ptaków i zwierząt. Mówi się, że głęboko w dżungli żyją jeszcze dzikie słonie, jak również jelenie, dziki i gibony. Oczywiście, trzymają się one z dala od ludzi, ale fajnie jest wiedzieć, że jeszcze gdzieś są miejsca w Tajlandii, gdzie te zwierzęta cieszą się wolnością.

Turyści jednak nie przyjeżdżają tutaj ze względu na florę i faunę. Odwiedzają Erawan, aby samemu zobaczyć turkusową wodę spływającą ze skał. Cały wodospad ma 7 poziomów. Każdy z nich ma swoje unikatowe imię: pierwszy to Lhai Keun Lung i jest to najprostsza część wspinaczki, gdzie teren jest płaski i wyłożony betonem. Nawet jeżeli nie jesteś sprawny, możesz się tutaj łatwo dostać. Drugi poziom to Wang Matcha, gdzie sporo ludzi chodzi pływać. Jest to bardzo popularne miejsce, gdyż zaraz pod kaskadą znajduje się mała jaskinia. Pha Nam Tok – 3 poziom to doskonałe miejsce na ochłodę i popływanie z rybami. Poziomy czwarty i piąty są niezwykle piekne. Możesz tutaj również wskoczyć do jednego z naturalnych basenów, ale przede wszystkim możesz spokojnie nacieszyć się widokami. Od szóstego poziomu wspinaczka zaczyna być nieco trudna. To właśnie tutaj się poddałam, ale i tak byłam z siebie dumna, że dotrwałam do tego momentu.

Nie za bardzo lubię turystyczne miejsca, które po brzegi wypełnione są ludźmi i gdzie nie mogę się wyluzować. Ten wodospad to na pewno spora atrakcja i bardzo często jest tam zbyt dużo zwiedzających. Jednak nadal warto się tam wybrać i zobaczyć niesamowite piękne tego miejsca.

erawan waterfall w kanchanaburi
Chyba moje zdolności fotograficzne nie są na tyle dobre, aby oddać piękno tego miejsca.

Skuterem do Wodospadu Erawan

W Kanchanaburi zostałam parę dni i po przejechaniu się Koleją Śmierci stwierdziłam, że warto byłoby się wybrać nad Wodospad Erawan.

Wynajęłam więc skuter z lokalnej wypożyczalni za 250 Bahtów za jeden dzień. Nie miałam ze sobą mapy, a mój telefon nie działał, więc wyrysowałam sobie kierunki na kartce. Wydawało się, że droga jest prosta i nie powinnam się zgubić.

Kiedy wyjeżdżałam z Kanchanaburi po drodze widziałam parę znaków, ale później nie było nic, co miałoby mnie skierować do wodospadu. Po paru kilometrach nie wiedziałam czy jestem na właściwej drodze. Stanęłam w jednym 7-11 i zapytałam o kierunek. Sprzedawczyni potwierdziła, że mam jechać cały czas prosto. Tak więc zrobiłam.

Szukasz dobrego przewodnika? Poszukujesz interesujących nietuzinkowych wycieczek? 

TakeMeTour łączy lokalnych przewodników z turystami. Oferują oni prywatne wycieczki, podczas których dowiesz się więcej o kulturze i poznasz mieszkańców.

Odkryj Tajlandię z TakeMeTour.

Zobacz ich ofertę i zarezerwuj wycieczkę już teraz

Pomimo, że Wodospad Erawan to większa atrakcja w okolicy, nie jest on dobrze oznaczony. Może być to spowodowane tym, że niewielu jeździ tam na własną rękę lub może lokalny samorząd stwierdził, że wystarczy postawić jeden znak na początku trasy i jeden na końcu i to powinno wystarczyć. Myślę, że jednak przydałby się dodatkowy znak gdzieś w połowie drogi.

Pierwsza część trasy była niezbyt fascynująca i nieco niebezpieczna. Mijały mnie wielkie ciężarówki, które przez swoją prędkość obsypywały mnie kurzem. Jechałam powoli i trzymałam się lewej strony, ciągle patrząc w lusterka. Z reguły jestem dobrym kierowcą (przynajmniej tak myślę), ale samotne prowadzenie skutera w Tajlandii to nie przelewki. Po 40 minutach droga stała się węższa, z 2 pasami i z mniejszą ilością pędzących samochodów. Widoki też stały się lepsze. Duże, cementowe budynki zniknęły, ustępując miejsca polom ryżowym i wzgórzom. Zatrzymałam się parę razy na odpoczynek i aby zrobić zdjęcie przy znaku ostrzegającym przed błąkającymi sie słoniami.

uwaga na słonie - znak na drodze w kanchanaburi
Uwaga na słonie!

Koniec trasy był najlepszy. Przejechałam przez most i wielką tamę, skąd widać było zielone wzgórza.

widoki po drodze do wodospadu erawan
Widoki po drodze cię nie zawiodą.

Po uiszczeniu opłaty za wstęp, zostawiłam skuter przy bramie i ruszyłam na podbój wodospadu, co okazało się nie być aż takie proste.

Nie taki prosty treking

Jak tylko rozpoczęłam wędrówkę, zdałam sobie sprawę, że będzie ona trudniejsza niż się spodziewałam. Pierwsza część była płaska i nie wymagała wysiłku, ale wilgotność powietrza i wysoka temperatura zaczęły szybko dawać mi w kość. Kiedy doszłam do pierwszego poziomu, musiałam odpocząć. Stamtąd było tylko gorzej.

Nie jestem najbardziej wysportowaną osobą, ale lubię ćwiczyć i chodzić i myślę, że jestem całkiem sprawna. Cięższe trekingi nie są dla mnie wyzwaniem. Tutaj jednak było nieco inaczej. Kiedy temperatura sięga 35 stopni, a wilgotność jest tak wysoka, że czuję jak otwierają mi się pory, zaczynam się irytować, co sprawia, że pocę się jeszcze bardziej. Moje ciało przegrzewa się i wyglądam jakbym przed chwilą wzięła prysznic.

pierwsza część wodospadu erawan
Pierwsza część trekingu była łatwa i przyjemna. Widoki też były niczego sobie.

Do wodospadu dotarałam wcześnie, około 11 rano i trasa nie była jeszcze tak przeludniona. Zrobiłam parę fotek i podziwiałam piękne, błękitne kaskady. Nie wzięłam bikini. Nie planowałam pływać ze względu na to, że miałam przy sobie nieco sprzętu i nie chciałam go zostawiać bez opieki. Na koniec nieco żałowałam. W tym upale kąpiel byłaby idealna.

ludzi robia zdjecia nad wodospadem erawan
Naprawdę miałam wielką ochotę wskoczyć do tej wody.

Kiedy dotarłam do poziomu 5, byłam pokryta potem. Wyglądałam jakbym wyszła z wody. Nie mogę sobie wyobrazić jak te wszystkie dziewczyny z Instagrama zawsze wyglądają tak cudnie. I przypominałam kogoś, kto zapomniał parasolki w Londynie w deszczowy dzień.

pocenie sie nad wodospadem erawan
I mam na to wszystko dowód!

Widoki nadal mnie oczarowały. Woda i las wyglądały cudownie. Dzień stał się nagle pochmurny i tylko od czasu do czasu wychodziło słońce, ktore oświetlało błękitne baseny i kaskady. Magia! Stanęłam w jednym miejscu przez parę minut i wydawało mi się, że kolory z sekundy na sekundę się zmieniały.

las przy wodospadzie erawana drzewa obwiązane kolorowymi materiałami
Magiczny las przy wodospadzie Erawan.

Doszłam do poziomu 6 i….poddałam się. Nawet nie wiem dlaczego. Szczyt wodospadu nie był tak daleko, ale myślę, że po prostu nie czułam się komfortowo, byłam za bardzo przepocona i po prostu miałam dość gorąca i wilgoci. Zawróciłam z poczuciem dumy, że i tak wytrwałam tak długo.

W drodze powrotnej, około 2 mijałam wiele osób, którzy o wiele później wybrali się na wycieczkę. Niektórzy z nich w klapkach, z kocami i koszami piknikowymi, wydwali się nie mieć pojęcia o tym, co ich czeka. Erawan to niesamowite miejsce, ale raczej nie jest to wyprawa na piknik.

Wodospad Erawan – Przydatne informacje

Zanim udałam się nad wodospad myślałam, że nie będzie aż tak trudno wejść na samą górę. Pewnie gdzieś umknęła mi informacja o tym, że najwyższe poziomy to niezła wspinaczka i będzie ciężej niż na początku. Nie przewidziałam wysokich temperatur i wilgoci. Poniżej znajdziesz wszystkie informacje dotyczące wodospadu, które pomogą Ci w przygotowaniu do wycieczki.

woda w wodospadzie erawan splywajaca kaskada w dol
Po prostu pięknie!

Jak się dostać do Wodospadu Erawan?

Wodospad jest blisko Kanchanaburi i Bangkoku. Możesz zorganizować wycieczkę sam lub skorzystać ze zorganizowanej wycieczki.

Na motorze

Możesz pojechać do Wodospadu Erawan na motorze. Wynajmij skuter w Kanchanaburi. Koszt to około 200-300 Bahtów za dzień. Nie pamiętam niestety nazwy wypożyczalni, z której ja skorzystałam, ale myślę, że nie będziesz miał problemów ze znalezieniem czegoś w rozsądnej cenie. Wypożyczalni w Kanchanaburi jest naprawdę wiele.

Przy wypożyczeniu zostaniesz poproszony o zostawienie paszportu, oraz depozytu w wysokości 200 Bahtów. Obejrzyj dokładnie swój pojazd i sprawdź czy nie ma zadrapań. Zrób zdjęcia wszelkim uszkodzeniom i upewnij się, że właściciel o nich wie zanim odjedziesz.

Pamiętaj o kasku i o dobrym ubezpieczeniu turystycznym. Trzymaj się lewej strony i jedź wolno.

Taksówką

Jeżeli podróżujesz z rodziną lub z grupą przyjaciół, być może wynajęcie taksówki będzie dobrą opcją. Możesz wynająć songthaewa, które znaleźć można przy Moście na Rzece Kwai, oraz przy stacji autobusów w Kanchanaburi. Wycieczka powinna kosztować cię 1000-1500 Bahtów.

Zorganizowana wycieczka

W Bangkoku lub w Kanchanaburi znajdziesz wiele wycieczek do Wodospadu Erawan. Są to jednak komercyjne wycieczki, gdzie brak jest osobistego podejścia do klienta i wsyzstko jest robione w pośpiechu. Nigdy nie wiesz na co trafisz i która firma jest naprawdę dobra.

Jeżeli chcesz więc przeżyć coś naprawdę fajnego, polecam Ci wyciczki z Take Me Tour. Sama zawsze korzystam z ich usług i nigdy się nie zawiodłam. Take Me Tour to firma łącząca lokalnych, niezależnych przewodników z turystami, która stara się zapewnić swoim klientom coś naprawdę unikatowego. Wycieczkę do Wodospadu możesz wykupić tutaj lub możesz ją połączyć z innymi atrakcjami. Sprawdź też ich inne wycieczki w Kanchanaburi. 

Autobusem z Kanchanaburi do Wodospadu Erawan

Lokalne autobusy z Kanchanaburi do Wodospadu Erawan odjeżdżają z głównej stacji autobsów. Bilet kosztuje 50 Bahtów. Autobusy z Kanchanaburi odjeżdżają o: 08:00, 08:50, 09:50, 10:45, 11:50, 13:00, 14:10, 15:25, 16:30, 17:50. Powrotne autobsuy odjeżdżają o: 05:20, 06:10, 07:20, 08:30, 10:00, 12:00, 14:00, 16:00, 17:00.

Możesz kupić bilet bezpośrednio na stacji lub skorzystać z 12GoAsia, której używam zawsze podczas podróży po Azji.

Zarezerwuj swój bilet z Kanchanaburi do Parku Narodowego Erawan

Zarezerwuj bilet z Parku Narodowego Erawan do Kanchanaburi

Podróżuj lokalnie autobusami i pociągami! Z 12Go możesz łatwo zabukować bilety na transport w Tajlandii, Malezji, Kambodży i w innych krajach. Oszczędź sobie stresu, czasu i pieniędzy. Zarezerwuj bilet teraz

Pociągiem z Bangkoku

Z Bangkoku możesz wziąć pociąg do Mostu na Rzece Kwai. Jeżeli chcesz odwiedzieć wodospad w jeden dzień, musisz złapać pociąg o 07:25 z Thonburi. W Kanchanaburi będziesz około 10:25. Bilet kosztuje 100 Bahtów. Bilet możesz kupić na 12GoAsia.

Zarezerwuj bilet na pociąg z Bangkoku do Kanchanaburi

Ze stacji możesz wziąć taksówkę lub możesz pojechać na stację autobusową i stamtąd złapać autobus do wodospadu (patrz powyżej).

Autobusem z Bangkoku

O mojej podróży autobusem z Bangkoku do Kanchanaburi możesz przeczytać w tym wpisie.  

Do dyspozycji masz też inne opcje, jak na przykład autobus z Kao San Road, który odjeżdża o 13:30 i 18:30. Aby dowiedzieć się więcej odwiedź 12GoAsia.

Zarewewuj bilet tutaj

Najlepiej jest wyjechać z Bangkoku wcześnie rano, odwiedzić wodospad, a potem wrócić wieczorem. Zajmie Ci to cały dzień i na końcu będziesz bardzo zmęczony, ale jest to do zrobienia.

W Bangkoku możesz również wykupić wycieczkę. Informacje sprawdź w hotelu.

Koszt wycieczki do wodospadu

Prywatna wycieczka z Kanchanaburi będzie kosztowała Cię 4000-5000 Bahtów. Cena obejmuje wejście do parku i lekki lunch. Jeżeli chcesz zaoszczędzić, wybierze songthaewa  z innymi podróżnymi. Będziesz musiał zapłacić dodatkowo wstęp, oraz za jedzenie i picie. Wynajęcie songthaewa kosztować Cię będzie 1500 Bahtów za osobę, plus dodatkowe wspomniane już koszta.

Bardzo tanio wychodzi samodzielna wycieczka na skuterze. Wynajęcie to 250 Bahtów, plus wstęp do parku i inne wydatki według uznania.

Wejście do parku kosztuje 300 Bahtów za osobę. Jeżeli masz swój pojazd, zapłacisz dodatkowe 20 Bahtów za parkin.

Moje wydatki

Skuter – 250 BHT

Paliwo- 50 BHT

Wstęp  – 300 BHT

Parking – 20 BHT

Lunch (zatrzymałam się w przydrożnym barze)- 35 BHT

Razem – 655 BHT

Udogodnienia na miejscu

Przy wejściu jest sklep i bar serwujący jedzenie. Ceny są przystępne. Po drodze na górę jest jedno miejsce, gdzie możesz kupić wodę i przekąskę. Dalej nie ma już żadnych stoisk.

Toalety znajdują się przy pierwszym poziomie.

Co zabrać ze sobą?

  • Buty – przynajmniej trampki. Na początku klapki wystarczą, ale im wyżej, tym teren staje się trudniejszy. Strój kąpielowy i ręcznik – jeżeli chcesz pływać.
  • Sprej na komary – będziesz w lesie, będzie wilgotno i gorąco, będziesz się pocić – idealne miejsce dla komarów.
  • Krem do opalania – większość miejsc jest zacienionych, ale często przez gałęzie prześwituje słońce. Nawet nie będziesz czuł jak powoli Twoja skóra staje się czerwona.
  • Dużo wody – bardzo dużo!

Gdzie zatrzymać się w Kanchanaburi?

Bamboo House Resort – jedno z najtańszych miejsc w mieście z uroczymi chatkami na wodzie. Ja miałam swój pokój za 3 Euro za noc. Warunki są bardzo podstawowe, ale i tak warto tam zostać. Jeżeli chcesz coś nieco bardziej stylowego, ten rezort również oferuje domki w wyższym standardzie.

Sky Resort – dobra lokalizacja, czyste pokoje i miła obsługa. Jest nawet basen. Jest to idealne miejsce na odpoczynek.

Princess River Kwai Hotel – miejsce nieco oddalone od miasta. Dookoła nie ma sklepów i żadnych atrakcji. Musisz więc codziennie brać rower lub taksówkę. Hotel jednak jest niesamowicie położony i do tego bardzo cichy.

VN Guesthouse –piękne widoki na Rzekę Kwai. Pokoje mają prywatne łazienki i wi-fi. Lokalizacja jest również bardzo dobra.

Zapomniałam o czymś? Masz swoje sugestie? Zostaw komentarz!